Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygotowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygotowania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2010

Komunikacja

Do weryfikacji: 

Mendoza - telefon, internet, gsm.
Los Penitentes - powinien być zasięg sieci komórkowej.
Confluencia - brak telefonu, zasięgu gsm i internetu. Tylko awaryjna radiowa komunikacja.
Plaza de Mulas - internet i telefon satelitarny.W 2007/08 internet kosztował ok. USD $10 and $15 za 15 minut (łącze bardzo wolne i czasami podobno trzeba swoje odstać, żeby skorzystać). Telefon satelitarny USD $1-2.50 za minutę.
Obozy powyżej -  ...
Trafiłem na kilka informacji o złapanym sygnale powyżej Camp Berlin i nawet jedną o rozmowie na 6500.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Na sucho

Pozwolę sobie zacytować fragment relacji Edmunda Zaiczka z wyjazdu na Aconcaguę w roku 2005. Cytat dotyczy jego przygotowań:
..."Ale wiek to sprawa drugorzędna, trzeba się zabrać do zaprawy i treningu. Założyłem, że te prawie 7.000 metrów muszę zrobić najpierw w mieszkaniu "na sucho". Mam stołeczek wysokości 22 cm, bo tak wysokie kroki przeważnie się w górach stawia i takich kroków - stołeczków do wyjazdu zrobiłem 32.000, od 600 do 1200 dziennie."...
7-go lutego 2005 roku autor zdobył szczyt.

Zachęcam do przeczytania cała relacji:
Aconcagua - OJCIEC GÓR był dla mnie łaskawy
Aconcagua - w strefie śmierci! - część II

niedziela, 10 stycznia 2010

Niedziela przed ...

Dzisiejsze przemyślenia przy schodzeniu z kopca do pozytywnych nie należały - więc się nimi nie podzielę. Może po powrocie. Raczej po powrocie. Na pewno nie wcześniej.
Za to wstawię zdjęcie z Sowińca, a w zasadzie ze spustoszenia jakie lód, śnieg i  wiatr poczyniły wśród drzew. Rozłamane korony, oderwane konary lub całe powalone drzewa - widok zaiste szokujący. Byłem w południe, a co chwila słychać było jak łamią się i spadają gałęzie.

Jakość wątpliwa, ale to tylko komórka HTC.

wtorek, 5 stycznia 2010

Dziś, jak co dzień od dłuższego czasu ...

Dziś, jak co dzień od dłuższego czasu, spacer na kopiec Piłsudskiego (najmłodszy i największy z czterech krakowskich kopców, usypany na szczycie Sowińca - najwyższego wzniesienia Pasma Sowińca, znajdującego się w Lesie Wolskim). Przed 7-ą rano jest jeszcze całkiem ciemno i czuć jeszcze nocny chłód. Niestety żeby porządnie, przetestować moje Millety Alpinist musiałbym jechać chyba do Białegostoku, tam wczoraj było -20 °C ;)
Tak wygląda profil trasy - start 232 m n.p.m. - koniec na 385 m n.p.m. Jedyny plus jest taki, że ten konkretny cel - motywuje.


A ... i jeszcze można spotkać sarenkę. Przyglądaliśmy się sobie z 3 minuty, z odległości 15 metrów, a kiedy zdecydowałem się wyciągnąć aparat, oczywiście uciekła.